REKLAMA

Ile prądu pobiera osuszacz i jak to policzyć przed wynajmem (żeby nie było zaskoczeń)

Ile prądu pobiera osuszacz i jak to policzyć przed wynajmem (żeby nie było zaskoczeń)

Osuszacze powietrza to jedno z podstawowych narzędzi wykorzystywanych przy usuwaniu wilgoci po zalaniu, remontach czy w zawilgoconych piwnicach. Wiele osób, które rozważają wynajem urządzenia, zastanawia się jednak nad kosztami jego pracy. Najczęściej pojawia się pytanie: ile prądu zużywa osuszacz i czy jego działanie znacząco podniesie rachunek za energię? Dobra wiadomość jest taka, że można to dość łatwo oszacować jeszcze przed wynajmem sprzętu.

Od czego zależy zużycie prądu przez osuszacz

Zużycie energii elektrycznej przez osuszacz zależy przede wszystkim od jego mocy. Typowe urządzenia kondensacyjne stosowane w mieszkaniach lub małych lokalach mają moc od około 300 do 800 W. Większe, profesjonalne modele używane przy osuszaniu po zalaniach mogą mieć moc w granicach 700–1200 W.

Na rzeczywiste zużycie energii wpływa jednak kilka czynników:

  • wielkość pomieszczenia,
  • poziom wilgotności,
  • temperatura powietrza,
  • czas pracy urządzenia,
  • wydajność konkretnego modelu.

W praktyce oznacza to, że osuszacz nie zawsze pracuje przez całą dobę z pełną mocą. W wielu urządzeniach działa higrostat, który automatycznie wyłącza sprzęt po osiągnięciu określonego poziomu wilgotności.

Jak policzyć zużycie prądu w prosty sposób

Najłatwiejszy sposób obliczenia kosztów to wykorzystanie prostego wzoru:

moc urządzenia (kW) × liczba godzin pracy = zużycie energii (kWh)

Przykład:

Jeżeli osuszacz ma moc 600 W, czyli 0,6 kW, i pracuje przez 10 godzin dziennie, to:

0,6 kW × 10 h = 6 kWh dziennie

Jeżeli przyjmiemy orientacyjną cenę energii na poziomie około 1 zł za kWh, koszt pracy wyniesie około 6 zł dziennie.

W przypadku pracy przez całą dobę obliczenie wygląda tak:

0,6 kW × 24 h = 14,4 kWh

czyli około 14–15 zł dziennie.

Warto jednak pamiętać, że w praktyce osuszacz często pracuje w cyklach i nie pobiera energii non stop przez 24 godziny.

Czy profesjonalne osuszacze zużywają dużo energii

Profesjonalne urządzenia stosowane przy usuwaniu szkód wodnych są bardziej wydajne, ale ich zużycie prądu nie jest proporcjonalnie dużo większe. Wynika to z faktu, że szybciej obniżają poziom wilgotności, dzięki czemu cały proces osuszania trwa krócej.

Dlatego w wielu sytuacjach wynajem mocniejszego sprzętu jest bardziej opłacalny niż wielodniowa praca małego osuszacza.

Jeżeli potrzebujesz sprzętu dopasowanego do skali zawilgocenia, dobrym rozwiązaniem może być wynajem osuszaczy Płock, gdzie dobór urządzenia odbywa się pod kątem powierzchni pomieszczenia i poziomu wilgoci.

Ile prądu zużywa osuszacz podczas całego procesu osuszania

Proces osuszania po zalaniu zwykle trwa od kilku dni do kilkunastu dni, w zależności od ilości wody i konstrukcji budynku. Przyjmując przykładowy scenariusz:

  • moc urządzenia: 600 W
  • średni czas pracy: 12 godzin dziennie
  • czas osuszania: 7 dni

otrzymujemy:

0,6 kW × 12 h × 7 dni = 50,4 kWh

co daje orientacyjny koszt około 50 zł za cały tydzień pracy.

W przypadku większych urządzeń koszt może być wyższy, ale zwykle nadal pozostaje niewielki w porównaniu z kosztami remontu czy naprawy szkód spowodowanych wilgocią.

Jak zmniejszyć zużycie energii podczas osuszania

Aby ograniczyć koszty energii, warto przestrzegać kilku prostych zasad:

  • zamknąć okna i drzwi podczas pracy osuszacza,
  • ograniczyć dopływ wilgotnego powietrza z zewnątrz,
  • ustawić urządzenie w centralnym miejscu pomieszczenia,
  • regularnie opróżniać zbiornik na wodę lub podłączyć odpływ.

Dzięki temu urządzenie będzie pracowało efektywniej i szybciej osiągnie docelowy poziom wilgotności.

Podsumowanie

Zużycie energii przez osuszacz powietrza zależy głównie od jego mocy i czasu pracy. W większości przypadków koszty eksploatacji są stosunkowo niewielkie i wynoszą kilka–kilkanaście złotych dziennie. Najważniejsze jest dobranie odpowiedniego sprzętu do wielkości pomieszczenia i poziomu wilgoci. Dzięki temu proces osuszania przebiegnie szybciej, a rachunki za prąd nie będą zaskoczeniem.

Czytaj także